O czym jest książka pt. “Mala M.” autorstwa Pauliny Świst i Lilki Płonki?

Szczególnie po fantastycznym thrillerze psychologicznym czy niesztampowej relacji prywatnego detektywa, lubimy wracać do sprawdzonych książek, co często jest dla nas gwarancją udanej rozrywki. Do takich należą książki Pauliny Świst, która swoją premierę może mieć również w najbliższym czasie. Chodzi o książkę pt. “Mala M.” autorstwa Pauliny Świst i Lilki Płonki (https://www.taniaksiazka.pl/mala-m-paulina-swist-p-1516691.html).

Kim są autorki?

Paulinę Świst, która ukrywa się pod tym pseudonimem, znamy ze wszystkich jej książek. Lilkę Płonkę kojarzymy tylko z jej zdolnościami adwokackimi, które były częścią całej fabuły w książkach Świst. Skądże (znowu) nagle pojawiła się na okładce tego typu książki? A to już tajemnica wydawcy. Czy ten krok się powiódł? Jak bardzo Paulina Świst przyjmie współczesną Paulinę Świst? Czy styl nieco złagodnieje, a historia zyska głębię?

Sprawdzone schematy. Czego dotyczy fabuła?

Książka jest kolejną akcją na to, że w sprawach prawno-kryminalnych autorka a raczej autorki muszą mieć skomponowane, czuć się jak “ryba w wodzie”. Mamy więc w powieści:

  • gangstera,
  • brudne legalne banknoty,
  • dobrze wyglądające poduszki,
  • szybkie pościgi wewnątrz drogich samochodów.

Co jeszcze znajdziemy w tej odsłonie?

Pojawiają się tu również wątki, które rozumiemy już w “Prokuratorze”, “Komisarzu” czy “Podejrzanym”. Uwielbiamy opisaną w książce relację między przyjaciółkami. Pomimo tego, że Zuzka jest aktywną Panią Mecenas, znajduje czas na związek z Malą, która pracuje jako freelancerka. Sama Mala jak to bohaterka jest bardzo ciekawa. Ma problemy z alkoholem, ale potrafi w dowcipny sposób stosować samokrytyki. Jest to ogromna wartość dodana do książki. Oczywiście, w książce pojawia się wątek śląski. To dobrze, bo pewnie by mi go zabrakło. Akcja wyłania się również z miejsc, które są znane. To z pewnością zwiększyło pozytywny odbiór z całą książką. Pojawia się też temat niezwykle dużego skansenu w Tokarni pod Kielcami (choć nazwa tego miejsca nigdy nie zostanie wymieniona), wycieczka do Zakopanego.

Co jest wartościowego w tej książce?

Wielką zaletą powieści “Mała M.” są błyskotliwe dialogi, celne riposty, a także inteligentne kwestie. Szkoda tylko, że jak normalnie te piękne i seksowne usta wszystkich głównych bohaterek okraszone są przekleństwami. Nie mamy nic przeciwko temu. Po prostu, spodziewaliśmy się po tej pozycji nieco wyróżniającej się pozycji. W końcu absolutnie została ona wydana przez nowy duet twórców. Autorki mrugnęły do czytelnika, wplatając w fabułę wątek projektowania przez Mali okładek mających książkę erotyczną.

 

Książka pt. “Mala M.” autorstwa Pauliny Świst i Lilki Płonki. O czym jest?

Paulina Świst i na dodatek Lilka Płonka to tak niesamowity i wybuchowy kobiecy duet pisarski może być sporą gwarancją emocjonującej lektury, która zasłużyła sobie na miano jednego z wielu najgorętszych romansów, czyli “Mala M.“. Z reguły w tego typu powieściach pojawiają się kobiety bez skazy, które będą funkcjonować jako obiekt westchnień wszystkich mężczyzn, którzy tylko znajdą się w ich pobliżu, a one same są niziutkimi, lśniącymi klejnotami, nieświadomymi swojej urody, skromnie idącymi przez życie, aż trafią na tego, który nauczy je kochać.

Kim jest główna bohaterka tej książki?

Takiej kobiety nie znajdziemy w książce Pauliny Świst i Lilki Płonki “Mala M.“. To skrót od imienia Malwina, którego bohaterka nie znosi. Do tego zalicza się nazwisko Mączka, z którym nie jest jej po drodze, więc każdej osobie przedstawia się swoim pseudonimem, czasem stwierdzając, że matka jej nie lubiła. Mimo, że jest już po dwudziestce, nadal jest singielką, która do tej pory spotkała się z negatywnie nastawionymi mężczyznami. Ma niekonwencjonalny czas pracy, ponieważ projektuje adresy książek na zlecenie. Jej sposób bycia czasem irytuje, czasem zadziwia, bawi, bo mimo dojrzałego już wieku, myśli i zachowuje się jak nastolatka.

Jak jest tutaj prowadzona narracja?

Autorki doskonale oddały to w stylu opowiadania, w której bohaterka posługuje się językiem potocznym, pełnym dziecięcego slangu, zwracając się bezpośrednio do czytelnika, jakby była blisko niego i zwierzając się z rozterek ex. Malwina nie jest grzeczną dziewczynką, ale kobietą świadomą swojej atrakcyjności seksualnej, którą wykorzystuje z premedytacją. Bardzo lubi piwo, głośną muzykę, imprezy i programowy seks, ale dobiera sobie też odpowiednich partnerów. Poprzedni mężczyźni, z którymi próbowała się związać wydawali się interesujący, mieli swoje tematy do pisania, byli inteligentni, ale ich urok rozwiewał się zaraz po bliższym poznaniu.

Co stanowi punkt zwrotny tej powieści?


Żaden z nich nie pozostał w jej pamięci trwale. I jak to w życiu zdarza się, wszystko tam jest, aż w końcu trafia na oryginał. Stało się to na imprezie u kumpla Malwiny, Zuzy, uznanego prawnika. Tam poznała boga seksu, który zawładnął jej ciałem-umysłem tak, że nie mogła zapomnieć o swoim futrzanym przyjacielu. Budząc się następnego ranka, pamięta w zasadzie niesamowity, satysfakcjonujący seks z jakimś niebieskookim wielkoludem. Tę teraźniejszość poznajemy stopniowo, gdyż fragmenty tamtego wieczoru rozpoczynają tę fabułę od prologu.

 

Książka pt. “Mala M.” Pauliny Świst i Lilki Płonki. Dlaczego warto przeczytać?

Jaka jest Mala? Mala to nieco niezaradna życiowo graficzka, po kilku nieudanych związkach i jednostkowej, bardzo udanej historii miłosnej, która zaowocowała lekkim morałem rozpuszczonym w dużej ilości spożytego alkoholu. Cała książka Pauliny Świst i Lilki Płonki pt. Mala M. ze sklepu internetowego taniaksiazka.pl to wewnętrzna rozmowa Mali, która sprawia, że czytelnik uśmiecha się, a od czasu do czasu śmieje się na głos.

Jak się zaczyna fabuła?

Mala poznaje sąsiada, który z pozoru jest świetnym kandydatem na partnera, ale umysł Mali zajmuje ktoś zupełnie inny, ktoś, kto wydaje się być poza zasięgiem ex, a wszystkie znaki na niebie i dodatkowo ziemi (oraz Zuzanna, jej najlepsza przyjaciółka) informują ją, żeby uwolniła się od tego wątpliwego związku. Wygląda na to, że sąsiad Paweł będzie idealny dla drżącego serca Mali, jedyne pytanie może być bardzo dobre, czy mężczyzna ma czyste intencje? Mala nie dowie się o nim zbyt dużo, a sam zainteresowany nie powie o sobie zbyt dużo. Dziewczynka bardzo szybko pozna ulepszone rozwiązanie tego pytania, w okolicznościach, których się nie spodziewała.

Co stanowi temat tej książki?

Jak to powiedzą, “serce nie sługa”, a w przypadku głównej bohaterki okazało się, iż to, co mówi nam układ krążenia, niekoniecznie idzie w parze z tym, co mówi umysł. Ta książka jest bezsprzecznie jedną z tych, których się jeszcze nie przeczytało, a które się pochłonęło. Jest spisana tak zabawnym językiem, że czytanie jej naprawdę przypomina oglądanie niezwykle śmiesznej komedii, mimo że tematyka jest niełatwa. Uwielbiamy pióro Pauliny Świst, poprzednie książki czytamy w tym samym czasie, więc autorka trzyma poziom, dodatkowo książka powstała we współpracy z inną autorką.

Jak zawiązuje się akcja?

Przez jeden nieplanowany numerek z niezidentyfikowaną osobą, Mala zrozumiała, jak właściwie powinien wyglądać seks. Poprzedni partnerzy najwyraźniej nie rozumieli, z czym się to je. Kłopot w tym, że nie do końca będzie pamiętała wszystkie wydarzenia z popołudnia. Tak czy inaczej, postanawia spróbować zdobyć niebieskookiego boga seksu, przez co pakuje się w lekkie kłopoty. Jest też jej świeży sąsiad, który może być miłym ciasteczkiem. Dziewczyna stoi między młotem a kowadłem. Żyć marzeniami, żeby jej bóg seksu ciągle wracał, czy zadawać się z gotowym na wszystko sąsiadem? Czy powiedzieć Zuzie, czego jest wielkim świadkiem, czy pozwolić jej przeżyć w kłamstwie? To wszystko znajdziemy, czytając książkę pt. “Mala M.” autorstwa Pauliny Świst i Lilki Płonki.